понедельник, 24 февраля 2014 г.

Marek Wilkoławski | warsztaty Hip-Hopowe w Mdku


Rzadko się zdarza, kiedy Marek przyjeżdza do siebie do domu... a może i często... W każdym razie, widzę go zaledwo raz w dwa miesiąca (i to zalezy:)). Ale bardzo się cieszę, kiedy go znowu widzę na parkiecie naszego Mdku! Mogę powiedzieć, że dzięki temu Panu, na dzień dzisiejszy, ja zacząłem prowadzić zajęcia z Hip Hopu dla grupy "Grubo Crew". W tym reportażu można zobaczyć malutką część jego pracy! Miłego ogładania!


















Reportaż jednej z prób Opole 80!

Już nie długo zostało nam czekać do momentu, kiedy można będzie znowu się przenieść  w lata osiemdziesiąte. Niestety, a może i stety, że nie jestem z pokolenia tych lat i nie znam tak dobrze repertuar (im bardziej, że nie jestem z Polski))), aczkolwiek zapowiada się cudowna atmosfera, fajna muzyka, a scenografia będzie nawiązywać do festiwalowych dekoracji, a więc nie zabraknie podświetlanej podłogi i specjalnych, charakterystycznych iluminacji. 
    Więc zapraszam do oglądania moich zdjęć i, oczywiście, na koncert!
       Koncert się odbędzie 8, 16 marca w Chełmskim Domu Kultury.











Rocznica mojego pierwszego filmu "Wiadomość"

Jak szybko leci czas! Niby niedawno byłem, w tak zwanym, plenerze, gdzie kręciliśmy pierwszy mój film,a do tego, Polski "Wiadomość"!


Pamiętam jak dzisiaj: to było 5 lutego 2013 roku, kiedy postanowiłem swoje życie poświęcić filmu i sztuce kinematografii. Od tego właściwie dnia, miałem swój główny cel życia: będę tworzył historię na ekranie! W ten dzień wymyśłiłem, a dokładnie napisałem odrazu 2 scenariuszy. Pierwszy właśniebył do filmu "Wiadomość". Inspiracją było to, że jakoś blądząc w Internecie, natknąłem się na bardzo wzruszające zdjecie. Na zdjęciu była wiadomośc w telefonie, napisana przez jakieś dziewczynki tatę. Na tyle byłem w szoku od tego co przeczytałem, że u samego łzy na oczach się pojawiły. Od tej wiadomości powstała cała historia!


Zaczęliśmy pierwsze kręcenia od sceny kłótni brata z siostrą. Małgorzata Kozak bez problemu i bardzo chętnie się zgodziła mi pomóc, zagrawszy w filmie moją siostrę, za co jej bardzo dziękuję (apropo "moją" - ja też tam grałem))). 
Scena w szkole była bardzo ciężka, ze względu na organizacje ekipy, sali, czasu, atmosfery i tak dalej. Kręciliśmy to po zajęciach, czyli gdzieś tak po 18. Dla pierwszej sceny miałem 20 statystów-studentów, którym bardzo dziękuje za udział. Wszyscy byli zmęczeni i chcieli do domu. Ja, oczywiście, nie jstem świetnym reżyserem i nie do końca splanowałem dzień na zdjęcia. Było ciężko, ale wszystko się udało! 
Szczerze mówiąc, scena płaczu w toalecie, z moim udziałem, nie za bardzo mi sie podoba. W niektórych momentach przesadziłem z graniem. Niektórzy mówili, jak dochodziło do tej sceny, chciało się śmiać, i ja to rozumiem. Ale postanowiłem, że nie będę przerabiał tej sceny. 
Oraz podziękowanie dla Patryka Krucień,za pomócł w nagraniu. czyli kamerując całą historie. 
Na dzisiejszy dzień mam troche tych pomysłów na filmy, ale tak szczerze to nie moge znaleść na to czas. Ale postaram się w tym rozku coś zrobić nowego! 
Ogólnie kocham to, ale przyznam się, że jest cholernie ciężka ta zabawa!)) A co ja chciełem? Że będzie tako, "hup-siup"?))) 

Miłego oglądania!

P.S: Tak! Wtedy podpisywałem się, jako WŁODZIMIERZ! :)

Wiadomość 2013_©WM

Sesja zdjęciowa do projektu "Wyspa Żywiołów"

Niedawno się odbyła sesja zdjęciowa do projektu 
"Wyspa Żywiołów".
 Prezentuję krótki reportaż - 
making of...))






вторник, 18 февраля 2014 г.

Venezia

Dobrze, że przyjechaliśmy tak, mniej więcej, o 7 rano. Słoneczko grzało swoim rannym ciepłem, nie było tak gorąco, samotne kanoe pływały obok brzegu a w tle leciała delikatna, veneziańska muzyczka. Atmosfera super, humor takij jak trzeba! Od 7 do 10 chodziliśmy po głównym placu, spacerowaliśmy, robiliśmy zdjęcia, mieliśmy śniadanko w restauracji, pizza, pasta i te sprawy,  museum, galerie... Właśnie zdążyliśmy obejrzeć prawie wszystko za taki krótki czas. Dopiero za jakiś czasu zrozumiałem, dlaczego my tak wcześniej przyjechaliśmy. Główny plac św. Marka był dosłownie przepełniony turystami na rynku! Tyle ludzi w jednym miejscu dawno nie wiedziałem! To był naprawde ogrom. Więc, dzięki naszym przewodniczącym, którzy nami się opiekowali, za to, że akurat naszą grupę przywieżli w tedy, kiedy można było zobaczyć całaą urodę miasta na wodzie Venezię, przystanek, który był najlepszym zakończeniem naszej podróży.

Zdjęcia: Vova Makovskyi, lipiec, 2012











понедельник, 17 февраля 2014 г.

Cannes

Na własne oczy widziałem znany czerwony dywanik, na którym znani aktorzy, filmówcy i wszyscy, którzy pracują w dziedzinie filmowej przechodzili na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes! Niestety nie zrobiłem żadnego zdjęcia tego wybitnego miejsca, ponieważ stałęm na odległości 100 metrów, za ogrodzeniem wysokoći w 2 metry i... Był remont i tyle! Szkoda, oczywiście, ale my z kolegą nie marnowaliśmy czasu. A tak ogólnie - piękne miejsce i nic dodać. 
Więc, Cannes - kolejne słoneczne, klimatyczne i poprostu superowe miejsce nie tylko dla turystów, oraz dla wszystkich kreatywnych ludzi! Inspirację można znaleść wszędzie!

Zdjęcia: Vova Makovskyi, lipiec 2012